Parafia Greckokatolicka pw. Podwyższenia Krzyża Świętego w Górowie Iławeckim

Нові норми Постів!!!

post2

Проповідь Патріарха

Ostatnio dodane

Aktualności

Pamiątka unijnego świata

Udostepnij

Czerni album Nowosielski 2019 O nowej książce Krystyny Czerni poświęconej Jerzemu Nowosielskiemu.

Nie o Unię Europejską tu chodzi. Chciałbym raczej skupić uwagę na wyjątkowym refleksie jagiellońskiej rzeczywistości. Zbliżający się 450 jubileusz zawarcia (1 lipca 1569 r.) realnego związku pomiędzy Królestwem Polskim a Wielkim Księstwem Litewskim w oficjalnej sferze odniesień historycznych nie pozostaje niezauważonym. Już w lipcu 2018 r. Sejm RP ogłosił rok 2019 rokiem Unii Lubelskiej. Władze miejskie Lublina skojarzyły szesnastowieczne wydarzenie z datą wstąpienia Polski do struktur europejskich (1 maja 2004 r.), wybierając cytat z Jana Pawła II: „Od Unii Lubelskiej do Unii Europejskiej” na główne hasło obchodów.

To są wszystko jednak wysiłki okazjonalne i przeznaczone dla szerokiego kręgu odbiorców. Mój zachwyt budzi rzecz programowo nie kierująca się ku jakimkolwiek obchodom i być może zaskakująca w kontekście „unijności”. Mam na myśli książkę pt. „Nowosielski - sztuka sakralna. Podlasie, Warmia i Mazury, Lublin”. Bogato ilustrowane wydawnictwo skrupulatnie sumuje fragment dziedzictwa twórcy uznawanego za jednego z najwybitniejszych polskich malarzy II połowy XX wieku. Autorka owej summy - Krystyna Czerni, bynajmniej nie sugerując się rocznicowością, od lat systematycznie przedstawia dorobek Jerzego Nowosielskiego. Teraz omawia tę cześć życiowego dzieła twórcy z Krakowa, którą pozostawił m.in. w naszym, warmińsko–mazurskim otoczeniu. Przeglądając doskonałej jakości fotografie, czytając wnikliwe opisy i komentarze zawarte w książce, otrzymujemy impuls, by zastanawiać się nad życiowymi i artystycznymi meandrami twórcy i sposobność, by dostrzec w nich ewokację jagiellońskiego uniwersum.

*******

Trzeba przyznać, że Krystyna Czerni już wcześniej znakomicie przygotowała czytelników do zrozumienia życiowej drogi i esencji artystycznych kreacji Jerzego Nowosielskiego. „Nietoperz w świątyni” – biografię malarza wydaną w 2011 r., nominowaną do nagrody „Nike”, otworzyła znamiennym cytatem z Tadeusza Różewicza: Malarstwo Nowosielskiego to malarstwo rozpięte na ramionach miłości „niebiańskiej” i miłości „ziemskiej”. Rozdarty przez te dwie miłości malarz przypomina czasem anioła , a czasem nietoperza w podziemiach opuszczonej świątyni. Nowosielski jest rozdzierany, nie na powierzchni płótna, deski, czy muru, ale w podświadomości, poza ramami obrazu. I dalej we wstępie: Ten najwybitniejszy może polski malarz współczesny to dla Polski postać „emblematyczna”, jego dzieje skupiają jak soczewce najważniejsze rozterki i dramaty mieszkańców tego zakątka Europy XX wieku. Jego życie duchowe przebyło drogę: od Łemkowszczyzny, przez polskość, do ponadnarodowej eschatologii; od katolicyzmu, do prawosławia – i jeszcze dalej. Nowosielski pozostaje jednym z najciekawszych twórców i myślicieli współczesnej Polski, a jego postawa religijna i artystyczna wyraża to, co w naszej tradycji i duchowości najlepsze. Na marginesie należy dodać, że biografia malarza doczekała się powtórnej edycji (pierwszy raz bestsellerową pozycję wydał ”Znak”, a w ubiegłym roku ponownie opublikowało wydawnictwo „WAM”).

Nietoperz” dał początek czterotomowej serii książek - swoistej opera omnia, poświęconej Nowosielskiemu. W 2012 r. ukazała się „Sztuka po końcu świata. Rozmowy”. Krystyna Czerni dokonała tam wyboru i autorsko zredagowała najciekawsze dialogi i teksty Jerzego Nowosielskiego jako filozofa i teologa. Rozmowy zebrane w tym tomie są także - a może przede wszystkim - wielkim wyznaniem wiary w potęgę sztuki. Nowosielski dzieli się z nami swoim przekonaniem, że artysta tworząc dzieło, kreując nowe światy, powtarza niejako gest Stwórcy. W tym tkwi prawdziwa wielkość jego powołania. Każdy obraz malowany na progu apokalipsy, w obliczu zagłady, staje się próbą ocalenia, ucieleśnieniem Zmartwychwstania, a zarazem dotknięciem Wieczności.

W roku następnym – 2013, znawczyni postaci i dorobku artysty, ponownie we własnej redakcji, zaprezentowała tom: „Zagubiona bazylika. Refleksje o sztuce i wierze”, a w roku 2014opracowała„Rozmowy z Jerzym Nowosielskim” autorstwa Zbigniewa Podgórca wzbogacone o niepublikowane dotąd wywiady z malarzem.

*******

Ja właśnie na to się nie godzę. Nie chcę się zamknąć w „twierdzy oblężonej”. Dlatego też nie chcę być „malarzem ikon”. Chcę być malarzem, całkiem po prostu - pisał w 1990 r. bardzo doświadczony i uznany już twórca. I dlatego właśnie w ostatnich latach zacząłem eliminować różnice pomiędzy tak zwanymi ikonami, które maluję, i moimi obrazami świeckimi. Tak zawsze u mnie było, ale ten wysiłek podejmuję świadomie. Nie chcę być „malarzem ikon”. Chcę być malarzem całkiem po prostu. A że moje obrazy będą dobre w cerkwi albo w kościele, to lepiej. Może o to naprawdę chodzi? Krystyna Czerni dała nam sposobność poszukania wspólnej z Nowosielskim odpowiedzi na powyższe pytanie, wydając w 2016 r. – dziś już wiadomo, że pierwszy z cyklu –„regionalny” album fotograficzny prezentujący jego sztukę sakralną pt. „Nowosielski w Małopolsce”.

W artykule otwierającym tom znalazły się słowa przywołujące jagielloński aspekt historii Polski w kontekście osoby malarza. Przykład Jerzego Nowosielskiego – polskiego artysty o łemkowskich korzeniach, awangardowego wyznawcy prawosławia, ochrzczonego i wychowanego w tradycji greckokatolickiej – świetnie obrazuje złożony charakter polskiej tożsamości. W jej kształtowaniu historia przyznała szczególną rolę właśnie ziemiom Małopolski i żywej na tych terenach tradycji jagiellońskiej. Autorka zamieściła przy tym ekskurs księdza Michała Janochy poświęcony kontaktom ziem polskich z malarstwem wschodniochrześcijańskim w okresie późnego gotyku: Wszystkie owe malowidła – jak określano je w ówczesnym piśmiennictwie – „graeco opere”, dopasowujące bizantyński program ikonograficzny do form architektury gotyckiej pozostają charakterystycznym dla terenów pogranicza przykładem twórczego spotkania dwóch tradycji artystycznych i religijnych, a zarazem wymownym świadectwem jagiellońskiego uniwersalizmu i ekumenizmu. Do rangi symbolu urasta fakt, że najstarsze zachowane na terenie Polski malowidła bizantyńsko-ruskie (…)znajdują się nie w prawosławnych cerkwiach, ale w kościołach katolickich. Ilustracją dla powyższych słów są kolorowe zdjęcia Kaplicy Świętokrzyskiej z katedry królewskiej na Wawelu. Polichromie tam się znajdujące pochodzą z 1470 r. Osobną fotografią wyróżniono ikonę Matki Bożej typu Znamienie.

Z dalszej części wydawnictwa możemy dowiedzieć się, gdzie w budynkach sakralnych na obszarze Małopolski pozostawił Nowosielski swoje dzieła (Kraków, Tyniec, Zbylitkowska Góra, Olszyny, Jerzmanowice, Zubrzyca Górna) oraz jaki był los tych dzieł. A trzeba przyznać, że jego sztuka doceniana przez znawców, nie zawsze spotykała się ze społecznym zrozumieniem. Można uznać, że album jest kompletnym przedstawieniem publicznej spuścizny malarza pozostawionej w Małopolsce, ponieważ zawiera także rozdział poświęcony obrazom Jerzego Nowosielskiego znajdującym się w nieprywatnych zbiorach Krakowa i Małopolski.

******

Podobnie jest z albumem pt. „Nowosielski - sztuka sakralna. Podlasie, Warmia i Mazury, Lublin”. Na 340 stronach udało się Krystynie Czerni przedstawić wszystkie realizacje powstałe w naszym regionie. Zaprezentowano tu następujące dzieła: polichromię i ikony z prawosławnej cerkwi w Kętrzynie (wykonane w 1954 r.),ikonę fundacyjną z cerkwi greckokatolickiej w Ostrym Bardzie (z połowy lat 60.), ikony z kaplicy klasztornej oo. Bazylianów w Węgorzewie (1981-1991),projekt ikonostasu i aranżacji wnętrza dla cerkwi greckokatolickiej w Asunach (1967-1969) i regionalne opus magnum– ikonostas, malowidła naścienne i wystrój cerkwi greckokatolickiej w Górowie Iławeckim (1982-1985). To właśnie górowska realizacja, ze względu na gotyckie wnętrze, została porównana przez autorkę do polichromii fundacji jagiellońskich typu graeco opere (Łysa Góra, Gniezno, Sandomierz, Wiślica, Lublin, Wawel).

Krystyna Czerni w komentarzach detalicznie omówiła dzieje górowskiego Domu Bożego: erygowanie świątyni w momencie założenie miasta w czasach krzyżackich, służbę wspólnocie ewangelickiej w lach 1525 – 1961, przekazanie budynku świątynnego grekokatolikom w 1981 r. Autorka opisała też formę architektoniczną budowli. Ponad 40 stron poświęconych przybytkowi zawiera precyzyjne opisy odnoszące się do poszczególnych malowideł, te zaś ukazywane są na znakomitej jakości fotografiach. Wśród nich wyróżniają się dwie rozkładówki. Jedna ujmuje ikonostas, a druga Ostatnią Wieczerzę będącą fragmentem krzyża ołtarzowego. Zdjęcia wykonał Grzegorz Eliasiewicz. Charakterystykę odautorską uzupełniają ekskursy, w tym wspomnieniowy cytat z Jerzego Nowosielskiego odnoszący się do górowskiej aranżacji.

Ostatnia książka Krystyny Czerni ma podwójną wartość: otwiera oczy na spuściznę Jerzego Nowosielskiego pozostawioną obok nas, w naszym terytorialnym kręgu i uzmysławia siłę kulturowego dziedzictwa skumulowanego w dawnej Rzeczypospolitej. Nowosielski wraz ze swoją proweniencją i intelektualną refleksją ujętą w formę ikony przyniósł m.in. na ziemie należące niegdyś do Księstwa Pruskiego, a więc na terytorium popruskie, poniemieckie (na historycznej Warmii nie malował) coś, co było bodaj największą „wartością dodaną” lubelskiego przymierza z 1569 r. Unia była w istocie aktem prawnym, politycznym, ale synteza kulturowa uzyskana w Rzeczypospolitej Obojga Narodów, dzięki pojednaniu europejskiego Wschodu i Zachodu, wystarczyła na długie stulecia. W późniejszych czasach ów kulturowy kapitał niespotykanie inspirował, podtrzymywał na duchu, rozpalał wyobraźnię i kształtował umysły, różnorodnych pod względem wiary i narodowości potomków dawnej „Jagiellonii”.   Jerzy Necio

 

 

Udostepnij

Dodaj komentarz

Dodaj komentarz jako gość

0
Komentarze | Dodaj swój
  • Brak komentarzy

cg

MPR

MPR BANER 300-dpi CMYK-druk

Linki

uhkc logo 
peremyszl logo 
wroclaw logo 
seminar logo  
ContentFileLogo UA 5